• Nigdy dość smutny

    Leonard Cohen, którego wiersze były mniej więcej tak wesołe, jak podatnik na dwa dni przed złożeniem zeznania, napisał kiedyś wiersz - przytoczę jego treść z pamięci - o tym, jak pokazał swoje utwory mistrzowi zen. Ten przeczytał je i nakazał, by były bardziej smutne. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Znów niepewna pora

    „Idę więc do nich i mówię, że czas jest zawsze przejściowy” – te słowa Jacka Kaczmarskiego przyszły mi do głowy, gdy przypadkiem znowu natrafiłem w Internecie na notatkę o znalezieniu jakiegoś listu z przeszłości. Tak jest: dla nas czas zawsze jest niedobry, pory nieustannie są niepewne. Nic się nie zmienia od lat. Słońca nie widać. Widać nieprzebyte, nienakarmione mroki. Tak. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czego pragną, u diaska, kobiety???

    Tak zwane służbowe obowiązki (tak, jakby były też na świecie „służbowe przyjemności”) spowodowały, że w ostatnim tygodniu przemieszczam się po Polsce w sposób szybki, trochę nieprzewidywalny, ale na szczęście kontrolowany. Przemieszczając się, mało mam czasu na zaglądanie do gazet. Aliści bywa, że czas znajduje i na to. Niestety. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pasażerze: przeczytaj, zanim kichniesz!

    Jestem pewien, że gdyby Sweeney Todd odkażał swoje mordercze narzędzia według wskazówek unijnych, dziś wspominalibyśmy go znacznie cieplej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • My, ostatni obcujący

    Na Plac wkraczam jak do siebie, witam się z ludzmi handlującymi kolorowymi galotami, zdawkowo chwalę dorodne ogóry na warzywnych stoiskach, uprzejmie pochylam się nad wszelakim badziewiem wystawionym na kocach i już zmierzam co rychlej, już pędzę tam, gdzie przybrudzony życiem starszy mężczyzna handluje książkami. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nową "Pięćsetką" przez całą Polskę? Ależ tak!

    Ile ja się napodróżowałem w swoim życiu, Bóg jeden wie. Ile się napodróżowałem dobrymi autami - no, to akurat mogę policzyć na palcach obu rąk. Ostatnio miałem właśnie taką przyjemność. Przyjemność razy 500. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Niezalogowani

    Wszyscy są w już necie? No chyba nie :) Pozwólcie, że przypomnę swój reportaż na ten temat. Publikowany oczywiście tutaj: w witrynie naTemat.pl. Byłem tam dwa lata temu - z tego co wiem, niewiele się zmieniło. Ile jest jeszcze takich Stążek w Polsce? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dokąd ja biegnę?

    Spokojnie. Nie będę skamlał na temat wyścigu szczurów, nie pójdę na gładkie ścieżynki jałowego biadolenia, dokąd my tak pędzimy: jako ludzkość, jako zbiorowisko jednostek, jako społeczeństwo – a zwał to jak zwał. Spokojnie. Nie pójdziemy po łatwym. CZYTAJ WIĘCEJ
  • To nie najlepszy moment

    Chryste, kto chociaż raz nie słyszał tego zdania, paluch znad klawiatury do góry. Jak dla mnie - nie ma bardziej wkurzającego zdania. No, może poza: „od tygodnia nie ma prezesa, nie podpisał tego przelewu”. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Anielice moich podróży

    Tego lata sporo podróżuję. Pociągi, samoloty, promy. Ze skruchą wyznaję, że dotychczas nie zwracałem jakiejś szczególnej uwagi na kobiety umożliwiające mi sprawne przemieszczanie się – teraz jednak widzę na każdym kroku, że bez nich nie ma podróżowania. I to we sensach wszelakich: ścisłych, metaforycznych i jakich tam jeszcze sobie chcecie. Kobiety witające mnie na pokładzie samolotu i promu. Kobiety sprawdzające, czy dobrze upchnąłem podręczny bagaż. Kobiety serwujące mi kawę w dworcowej kantynie. Uważnym wzrokiem lustrujące mój – zawsze podejrzany, zawsze z duszą na ramieniu podawany – bilet. CZYTAJ WIĘCEJ